wtorek, 14 lipca 2015

Wstęp do całości.

Co to jest ta "pozorna rzeczywistość"? O co w tym chodzi?
Różne można by snuć teorie. Może chodzi o to, że każdy z nas odbiera wszystko inaczej... Może o to, że każdy z nas jest inny, ma inne upodobania, swoje zdanie... A może o to, że rzeczywistość potrafi się zmienić dla każdego z nas, bo przecież w ciągu życia wiele razy się zmieniamy albo życie zmienia nas. Tak naprawdę chodzi chyba o to wszystko + jeszcze o inne rzeczy które można by do tej listy dopisać.

Zaczęło się od kanału na YouTube, nie pierwszego już. Nie, zaczęło się jeszcze wcześniej...

Jakiś czas temu rozsypało mi się życie. W ciągu kilku miesięcy posypało się chyba wszystko co mogło, aż doszedłem prawie na koniec. Takie coś potrafi mocno zmienić człowieka. Zacząłem inaczej myśleć, zająłem się nowymi rzeczami. Tak naprawdę to może nie nowymi, ale takimi które gdzieś we mnie siedziały i tylko czasami dawały o sobie znać. W ciągu kilku tygodni dokonała się we mnie bardzo duża zmiana i dokonuje się nadal. Stwierdziłem, że założę bloga i o tym popiszę. Po co? Nie wiem. Żeby się podzielić doświadczeniami, bo sam czytam podobne blogi i wiem jak bardzo mogą pomóc. Żeby mieć dodatkową motywację, bo w życiu różnie bywa i czasami przychodzą chwile słabości. Żeby mieć wgląd w to co robię, taką "kronikę" wszystkiego. Żeby... coś by się pewnie jeszcze znalazło.

Kiedy zastanawiałem się nad nazwą stwierdziłem, że połączę to z moim kanałem na YT. Nazwa pasowała, było tam już co prawda trochę materiałów ale nic nie szkodzi. To tylko parę filmików w których wyrażam swoje zdanie na różne tematy. Być może je wywalę, być może zostawię i nagram kolejne... W każdym razie wszystko będzie się kręciło wokół mojej rzeczywistości.

Tak naprawdę dużo bardziej wolę kręcić filmy niż pisać. Po co więc mi blog? Mógłbym się trzymać vloga...
Chyba szukałem czegoś bardziej tradycyjnego, czegoś bliższego dla większej ilości ludzi. Poza tym pisze się szybciej niż kręci :) . No i zawsze może coś fajnego powstać z połączenia jednego z drugim. Co powstanie - zobaczę.

Witam w mojej rzeczywistości!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz