środa, 4 listopada 2015

Mleko roślinne cz. 2 – mleko owsiane.

Komu by się chciało bez przerwy obierać orzechy? Mnie nie :). Trzeba było wymyślić inne mleko. Przeczytałem o owsianym... hmmm... owsianka jest tania i jednocześnie bardzo zdrowa.
Kiedy jednak zacząłem „wnikać w szczegóły” zaczęły się chody. W przepisie który miałem na początku pisało żeby owsiankę zalewać zimną wodą bo się poskleja. W innym przepisie znalezionym w necie autor (lub autorka) wspomina, że woda ma być gorąca. W kolejnym przeczytałem, że ma być ciepła a w jeszcze innym, że zalewamy wrzątkiem :)

Pozostały eksperymenty. Na początku chciałem wypróbować ten sposób z wodą zimną, niestety akurat nie było wystudzonej więc zalałem taka jaka była czyli ciepłą :). Zostawiłem na jakieś dwie godziny w związku z czym owsianka MOCNO napęczniała. Potem mikser – od razu „drutki”, namoknięta owsianka jest bardzo miękka i nie trzeba się specjalnie męczyć. Kilka minut miksowania i odcedzam. Owsianka puściła trochę ”kleju” w związku z czym szmatka zatkała się prawie od razu. Ale jak poprzednio – najpierw łyżeczka, potem „dojenie” i poszło całkiem nieźle.

Smak - z początku prawie zawód, „no niezbyt, niezbyt...”. Odrobinkę dosłodziłem i schowałem do lodówki. I nie wiem co mnie tknęło ale na drugi dzień zabrałem toto do pracy. Niespodzianka – wypiłem z przyjemnością i chciałem więcej :) Niespodzianka? ;)

Do tej pory eksperymentowałem jeszcze z zalewaniem wodą zimną i gorącą.
Przy zimnej mleko szybko się rozwarstwia ale wystarczy zamieszać i można pić. Smak jest troszkę inny ale opisać dokładnie nie potrafię. Może jako „odrobinę bardziej mączny”. Jednak biorąc pod uwagę cenę owsianki i prostotę przygotowania warto po prostu sprawdzić samemu.

Po zalaniu wodą gorącą otrzymujemy mleko bardzo kleiste. Mnie ostatnio wyszło coś w rodzaju rzadkiego budyniu. Może ktoś lubi ale ja nie za bardzo. Wpadłem jednak na kreatywny pomysł i rozcieńczyłem wodą :) Oczywiście całość lekko posłodzona, ale naprawdę niedużo. Smak – genialny.
Następnym razem zamiast słodzić spróbuje doprawić na ostro :)

I na koniec drobne porównanie: mleko owsiane kupowane w sklepie to wydatek rzędu 8 – 10 zł za litr. Z paczki owsianki (500 g) zrobisz ok. 3 litry mleka, tak „na oko” licząc, ilość zależy chyba trochę od metody. Koszty przekalkuluj sobie sam.
I poeksperymentuj z temperaturą wody i czasem namaczania – warto znaleźć najlepszą dla siebie metodę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz