niedziela, 24 grudnia 2017

Wesołe Święta!

Kolejne Święta – wesołe i spokojne. Takie są bo chcę żeby takie były. Przede wszystkim u mnie w głowie.
Pamiętam jak gdzieś w latach 90 przyszła taka moda na narzekanie jakie to wszystko w święta jest udawane, sztuczne, zakłamane i ogólnie do dupy. Do tej pory są jeszcze ludzie którzy lubią poruszać ten temat. Jednostki być może maja jakieś swoje powody, ale większość... Mogli by się zastanowić – czy jeżeli składają komuż życzenia to są one zakłamane i nieszczere? Jeżeli tak to niech nie składają. Osobiście omijam z daleka osoby z którymi nie mam ochoty składać sobie życzeń. Ktoś może powiedzieć „Ale ja mam taka osobę w rodzinie i nie mogę jej ominąć bo nie wypada”. Rozumiem. W takim przypadku może tylko tej jednej osobie złożysz „standardowe i nieszczere” życzenia, ale resztę jednak potraktujesz lepiej... Albo mam jeszcze lepszą radę – złóż jej NAPRAWDĘ SZCZERE życzenia. Życz tej osobie szczęścia, zdrowia, pieniędzy, powodzenia i czego tam jeszcze chcesz – naprawdę szczerze. Może się później zdziwisz ile to może zmienić

Czasem ktoś mówi, że nie lubi tego standardowego „Wesołych Świąt” w stosunku do obcych ludzi. A dlaczego miało to by być złe? Nawet obcej osobie możemy życzyć szczęścia. Dlaczego ma być jej źle? Tylko dlatego że kogoś nie znamy? Składanie takich drobnych życzeń jest jak przekazywanie drobnych cząstek dobrej energii. Jeżeli roześlemy jej dużo to świat wokół stanie się odrobinę lepszy. A może ktoś ma smutne życie i chociaż przez święta będzie mieć weselej...

Ktoś kto mnie zna mógłby się zdziwić, że piszę o takich „normalnych” świętach. Ostatecznie nie jestem katolikiem więc co mnie w ogóle obchodzą święta? A no obchodzą. Jest według mnie coś takiego jak „społeczny wymiar świąt” - właśnie te życzenia, ubrane choinki, lampki, dobre jedzenie, drobne upominki i wiele innych rzeczy które się na święta i świąteczną atmosferę składają a nie mają nic wspólnego z jakąkolwiek religią. Dlatego nigdy sobie na Facebooku nie wstawiłem grafiki z tekstem „Nie składaj mi życzeń – nie jestem katolikiem”. Z każdych życzeń się cieszę i na każde chętnie odpowiem, jak doczytałeś do tego momentu to rozumiesz dlaczego.

Wkurza Cię zamieszanie w sklepach i TV? O TV się nie wypowiadam bo już od dawna nie mam :) A co do sklepów... przyznaję, że już dawno przekroczyło to granice sensowności. Uważam jednak, że każdy bierze z tego tyle ile chce. Temat – rzeka który można by ciągnąć bardzo długo, ale to nie ma być książka tylko krótki wpis na blogu ;) Podtrzymam jednak swoje stwierdzenie - każdy bierze z tego tyle ile chce.

Właśnie przed chwilą zadzwoniłem do znajomej i życzyłem jej wesołych i spokojnych świąt. Usłyszałem, że nie są ani wesołe ani spokojne. No cóż, w szóstym zadaniu napisałem: „ Jednostki być może maja jakieś swoje powody...”. Dlatego potraktuj ten wpis jako ogólne rozważania, bo wyjątek zawsze się znajdzie.

Spokojnych i radosnych Świąt!